Jest komunikat Temat zwolnienia Piotra Palucha pojawił się po porażce w dwumeczu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. Przede wszystkim chcą tego kibice, którzy nie mogą wybaczyć źle poprowadzonego meczu, zwłaszcza w Gorzowie. — Skoro rozważamy możliwość zmiany trenera, to po pierwsze: czy ktokolwiek zastanowił się nad tym, że przez kontuzję nie znaleźliśmy się w play-offach, tylko w play-downach? Po drugie, czy nasz klub, czy to środowisko, które mówi o zwolnieniu Palucha, wie, że zatrudnienie Piotra było jedną z najtańszych opcji na ten sezon? To, że wynik się nie udał, możemy rozliczać i krytykować, ale warto spojrzeć na to też z perspektywy finansowej — komentuje Towalski. Przeczytaj również: Stadion GKM-u będzie niczym plac budowy!
Kolejne zmiany potwierdzone — Gdybym ja był prezesem, to nie zwalniałbym Piotra Palucha. Usiadłbym z nim do stołu, przeanalizował cały sezon i wyciągnął wnioski. Nie porównywałbym sytuacji Palucha z sytuacją Piotra Śwista, bo tam były też inne niesnaski, a brak wyniku tylko przyczynił się do jego zwolnienia. Z Paluchem jest trochę inaczej. Dałbym mu jeszcze szansę — podsumował nasz ekspert.