Według informacji przekazanych przez śląską policję, powołujących się na stronę ukraińską, Słowak oddał kilka strzałów z broni palnej w kierunku swojej ofiary na Ukrainie, jednak zaatakowany przeżył zamach. Pod koniec sierpnia ukraińskie służby, za pośrednictwem Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, poinformowały polskie organy ścigania o poszukiwaniach tego mężczyzny. Śląscy funkcjonariusze ustalili, że 56-latek był już wcześniej podejrzewany o przestępstwa przeciwko mieniu. "W 2024 r. policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Katowicach wytypowali, namierzyli i zatrzymali go za oszustwo oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podrabiającej i wprowadzającej do obiegu dolary, euro oraz złotówki.
Śledczy zabezpieczyli wówczas blisko 1700 podrobionych banknotów w różnych walutach, a zarzuty usłyszało łącznie siedem osób. Sprawa ta nadal się toczy" — podali w komunikacie mundurowi. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu W związku z nowym śledztwem dotyczącym próby zabójstwa na Ukrainie, funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, we współpracy z policjantami z Komisariatu Policji III w Częstochowie, zatrzymali poszukiwanego na terenie tego miasta. To jeden z najgroźniejszych polskich gangsterów.
Jak łowcy cieni namierzyli "Belmondziaka" CZYTAJ CAŁY TEKST "Obecnie wobec 56-latka prowadzone są czynności związane z realizacją czerwonej noty Interpolu oraz procedurą dotyczącą jego przekazania stronie ukraińskiej" — informują śląscy policjanci.