Wielkimi krokami zbliża się rywalizacja w Billie Jean King Cup. W kwietniu Polki przegrały z Ukrainkami mecz o awans do finałów. W play-offach do kolejnej edycji Biało-Czerwone zagrają w listopadzie ze Szwedkami. Gwiazda rezygnuje z gry w BJKC. "Muszę zrobić sobie przerwę" Tegoroczny turniej finałowy zaplanowano w dniach 22-27 września w Chinach. Nasze pogromczynie - Ukrainki zmierzą się z Belgią. Jednak w rywalizacji nie weźmie udziału Marta Kostiuk. - Jak zapewne wiecie, od kilku tygodni zmagam się z bólem nadgarstka.
Nie wiem dokładnie, ile potrwa rekonwalescencja, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby wrócić do zdrowia. I oczywiście będę kibicować dziewczynom z daleka i wspierać je na każdym kroku - zakończyła. O tytuł Ukrainki powalczą w składzie Elina Switolina (7. WTA),, Oleksandra Oliynykova (41. WTA), Dajana Jastremska (110. WTA) i Ludmiła Kiczenok (51. WTA debel). Z rywalizacji w BJKC zrezygnowała także Jelena Rybakina. Kazaszka wycofała się z powodu urazu ścięgna achillesa. "Według jej sztabu szkoleniowego Rybakina będzie potrzebować co najmniej dwóch tygodni leczenia i rekonwalescencji. W efekcie nie weźmie udziału w finałach Billie Jean King Cup, które odbędą się w Chinach.
Jej priorytetem w najbliższym czasie będzie powrót do zdrowia po kontuzji i wznowienie pełnego treningu" - czytamy w oficjalnym komunikacie Federacji Tenisowej Kazachstanu.


