Ogólne · Polityka

Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"

Opublikowano: 21.09.2026, 07:01 Autor: ERIC BERACASSAT / HANS LUCAS / KLAUDIA RADECKA / NURPHOTO Źródło: Interia Wydarzenia

Zdjęcie do aktualności: Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"

Ostrzeżenia premiera Polski Donalda Tuska w sprawie planowanych przez Rosję ataków na kraje wspierające Ukrainę powinny być poważnie brane pod uwagę - oświadczył w niedzielę premier Norwegii, Jonas Gahr Stoere, po rozmowach z premierem Kanady Markiem Carneyem…

Ostrzeżenia premiera Polski Donalda Tuska w sprawie planowanych przez Rosję ataków na kraje wspierające Ukrainę powinny być poważnie brane pod uwagę - oświadczył w niedzielę premier Norwegii, Jonas Gahr Stoere, po rozmowach z premierem Kanady Markiem Carneyem. To kolejny światowy lider, który komentuje stanowczą wypowiedź szefa polskiego rządu. Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere stwierdził, że ostrzeżenia Donalda Tuska o możliwych atakach Rosji na kraje wspierające Ukrainę powinny być traktowane poważnie. Premier Kanady Mark Carney wyraził poparcie dla stanowiska Norwegii i poinformował o współpracy w zakresie bezpieczeństwa oraz planach wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys potwierdził, że Litwa posiada te same informacje wywiadowcze, co inne państwa regionu i uczestniczy w skoordynowanej kampanii ostrzegającej Rosję. Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Podczas konferencji prasowej po rozmowach obu premierów dziennikarze poprosili o komentarz do czwartkowej wypowiedzi premiera Polski Donalda Tuska , w której stwierdził, że w najbliższych tygodniach spodziewane jest nasilenie rosyjskich ataków na Ukrainę , także przy granicy z Polską. Tusk dodał, że według służb wywiadowczych, możliwe są też "przypadkowe" uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę.

Premier Stoere uznał, że ostrzeżenia powinny być brane poważnie pod uwagę, a wywiad norweski ocenia, że istnieją "realne zagrożenia pochodzące z aktywności hybrydowej, aż do potencjalnego sabotażu" - cytowała agencja The Canadian Press. Szef kanadyjskiego rządu Carney powiedział, że zgadza się ze stanowiskiem premiera Norwegii . Podkreślił, że cel Kanady , którym jest rozbudowa międzynarodowych stosunków, w tym z Norwegią, jest częścią odpowiedzi na rosyjskie zagrożenia. - Jedną z korzyści z tych relacji (…) jest szersze dzielenie się informacjami wywiadowczymi, szerszą perspektywą - mówił Carney. Obaj premierzy potwierdzili zobowiązanie do działań na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie z gwarancjami bezpieczeństwa.

Porozumienie między rządowymi agencjami ma stworzyć ramy dla zamówień zaopatrzenia wojskowego dla Ukrainy - napisano w komunikacie biura prasowego premiera Kanady. Pod koniec września w Toronto Kanada, Norwegia i Ukraina organizują drugą konferencję międzynarodową w sprawie powrotu dzieci ukraińskich, przetrzymywanych cywilów i jeńców wojskowych. "Ta konferencja ministerialna umożliwi zmobilizowanie wspólnoty międzynarodowej i wzmocnienie współpracy na rzecz pomocy Ukrainie w repatriacji swoich mieszkańców" - czytamy we wspólnym oświadczeniu premierów Kanady i Norwegii. Tusk ostrzega przed Rosją.

Litewski minister potwierdza: Dysponujemy tymi samymi informacjami Na stanowczą wypowiedź szefa polskiego rządu zareagował wcześniej także minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys. - Republika Litewska dysponuje tymi samymi informacjami wywiadowczymi, co inne kraje regionu, które rozmieściły tu swoje siły zbrojne. Nie ma żadnych innych informacji (...) Mówimy o tym samym. Litwa również dysponuje tymi informacjami. Rozmawialiśmy o tym jako o potencjalnej operacji pod obcą flagą ze strony Rosji - zauważył szef litewskiej dyplomacji w rozmowie ze stacją LRT.

W ocenie litewskiego ministra publiczne oświadczenia polityków różnych krajów na ten temat są "częścią skoordynowanej kampanii mającej na celu ostrzeżenie Rosji, by nie podejmowała nierozsądnych decyzji i nie próbowała podejmować działań w przekonaniu, że nie doprowadzą one do uruchomienia artykułu 5. NATO i nie wywołają eskalacji". Zdaniem Budrysa "wielokrotnie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie zapobiegać tego rodzaju operacjom", czego przykładem miał być incydent z dronem w Lipsku. - A nawet w przypadkach, gdy nie udaje się im zapobiec, potrafimy dokładnie ustalić, kto je realizuje i na czyje zlecenie - podkreślił.

Zdjęcie do aktualności: Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"
Zdjęcie do aktualności: Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"
Zdjęcie do aktualności: Kolejny kraj NATO komentuje słowa Tuska. "Realne zagrożenie"

Materiały audio

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.