Eliminacje Ligi Konferencji zakończyły się dla nas przygnębiającymi porażkami Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa. Po raz pierwszy w tych rozgrywkach zabraknie polskiego klubu. Zdecydowanie największą sensację sprawił Inter Club d'Escaldes. Mistrz Andory dokonał historycznego wyczynu, będąc pierwszym zespołem z malutkiego księstwa, który zagra w głównej fazie europejskich pucharów. Promocję dała im wygrana seria rzutów karnych. W czwartek zakończyły się eliminacje Ligi Europy oraz Ligi Konferencji. Na finiszu tych pierwszych rozgrywek możemy świętować awans Jagiellonii Białystok i Lecha Poznań do fazy ligowej. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja w przypadku Ligi Konferencji, gdzie po raz pierwszy w historii nie będziemy mieli choćby jednego zespołu.
Raków Częstochowa dwukrotnie odrabiał straty w rewanżowym meczu z Hajdukiem Split. Dogrywka należała jednak do Chorwatów, którzy po ostatnim gwizdku fetowali awans. Bez walki awans oddał Górnik Zabrze. Wicemistrz Polski w rewanżu został rozgromiony na wyjeździe 1:4 przez AS Monaco. Wyklarowała się ostateczna lista uczestników fazy ligowej Ligi Konferencji. Jest wśród nich jeden absolutnie sensacyjny uczestnik. O historii andorskiego Inter Club d'Escaldes będzie mówiło się przez całą piłkarską jesień. Katastrofa dla Polaków, potwierdziło się po porażce Rakowa. Marzenia prysły Szokujący awans mistrza Andory.
Po raz pierwszy w historii zagrają w fazie ligowej Mistrz Andory ten sezon w europejskich pucharach rozpoczął od porażki z gibraltarskim Lincoln Red Imps w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Klęska ta oznaczała relegację bezpośrednio do Ligi Konferencji. Do Inter Clubu szczęście uśmiechnęło się w drugiej rundzie, w której nie musiała brać udziału ze względu na przyznany wolny los. Wciąż jednak pozostały im dwie przeszkody na drodze do Europy. Co ważne, mistrzowie krajów w eliminacjach Ligi Konferencji walczyły jedynie w swoim gronie, co znacząco obniżało poziom wyzwania. Pomimo to Andorczycy absolutnie nie byli faworytami.
Jednak w trzeciej rundzie poszło im całkiem gładko, bowiem wyeliminowali estońską Florę Tallin strzelając im w dwumeczu aż sześć goli, nie tracąc choćby jednego. Ostatnim rywalem przed fazą ligową była kosowska Drita Gnjilane - zespół, który w poprzednim sezonie grał w fazie ligowej Ligi Konferencji. Remis 2:2 na terenie przeciwnika dawał nadzieję. Wszystko rozstrzygnęło się w rewanżu w Andorze. Po 120 minutach był remis, a decydująca okazała się seria rzutów karnych, w której lepszą skutecznością wykazali się gospodarze. Inter Club d'Escaldes jest pierwszym w historii klubem z Andory, który zagra w fazie głównej Ligi Konferencji. Podczas piątkowego losowania pozna swoich sześciu przeciwników.
Na kibiców z tego kraju może czekać ogromna przygoda, bowiem ich mistrz może zagrać jesienią w Europie z takimi drużynami jak Atalanta, Ajax Amsterdam, AS Monaco, Braga czy Brighton and Hove.

