Niemcy nadspodziewanie szybko odpadli z mistrzostw świata, przegrywając z Paragwajem po rzutach karnych już w 1/16 finału. Za tę klęskę posadą zapłacił Julian Nagelsmann. Jego następcą wybrany został Juergen Klopp, który wrócił na ławkę trenerską po dwóch latach poza zawodem. Start nie wyszedł imponująco - Holandia, prowadzona od niedawna przez Xaviego, zremisowała z Niemcami 1:1. W czwartkowym spotkaniu remis dla Oranje uratował w doliczonym czasie Cody Gakpo. Na pierwszą wygraną Juergen Klopp miał czekać nie tak długo, bo zaledwie trzy dni później do Augsburga przyjechali Grecy. Nieskuteczni Niemcy przegrywają z Grecją I patrząc na grę Niemców, zgadzało się niemal wszystko. Brakowało jedynie skuteczności.
Dopadł do niej Dimitris Kourbelis, który położył jednego z obrońców i huknął wprost na bramkę Alexandra Nuebela. Bramkarz został zmylony przez rykoszet, a piłka zatrzepotała w siatce. Niemcy rzucili się do rozpaczliwych ataków, ale nie przyniosły one efektów. Grecja sensacyjnie pokonała podopiecznych Juergena Kloppa, a były trener m.in. Borussii Dortmund czy Liverpoolu wciąż musi czekać na swoje pierwsze zwycięstwo u steru reprezentacji. Niemcy 0:1 Grecja (0:0) Bramka: Dimitris Kourbelis (74') Niemcy zajmują obecnie trzecie miejsce w grupie 2 dywizji A Ligi Narodów. Kolejne spotkanie rozegrają już 1 października, kiedy to w Monachium zmierzą się z Serbią. Grecy z kompletem punktów są liderami tabeli.


