"Zdumiewa mnie, jak szybko niektórzy zmieniają maski. O zakazie kryptowalut w Polsce wielokrotnie mówiłem osobiście, co więcej, zainicjowałem złożenie w tej sprawie ustawy. Jeśli chodzi o sceptycyzm Mateusza Morawieckiego wobec tego rynku, to z naszych spotkań jako żywo go sobie nie przypominam. Żeby było jasne: optymizmu też nie" — czytamy na koncie prezesa PiS w serwisie X. Kaczyński zamieścił też nagranie z wywiadu, w którym Morawiecki twierdzi, że kryptowaluty w Polsce nie powinny być zakazane. Były premier szybko odpowiedział na wpis prezesa PiS. "To chyba nie jest dziś Pana największy problem z kryptowalutami, Panie Prezesie" — napisał Morawiecki. Do wpisu dodał zdjęcie prezesa PiS z posłem Michałem Moskalem.
7 sierpnia 2025 r. wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, wraz z byłym funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim, spotkał się na Ibizie z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem — giełda upadła kilka miesięcy później. Wkrótce po spotkaniu Moskal zaczął aktywnie angażować się w sprawy kryptowalut w Sejmie, m.in. wysyłając do szefa KNF pismo w obronie branży. Konflikt Kaczyńskiego z Morawieckim wokół kryptowalut trwa od miesięcy i ma źródło w aferze giełdy Zondacrypto. W kwietniu 2026 r. prezes PiS zadeklarował, że popiera całkowity zakaz kryptowalut i zaprzeczył, by PiS miał cokolwiek wspólnego z aferą.
W maju to on — jak ustalili dziennikarze — nakazał przygotowanie projektu ustawy zakazującej działalności kryptowalutowej, zaskakując część klubu, w tym Morawieckiego i Czarnka. Projekt przewidywał m.in. blokowanie rachunków kryptoaktywów przez ABW i kary do 10 lat więzienia. O co dokładnie chodzi w aferze Zondacrypto [WYJAŚNIAMY] Przeczytaj artykuł Mateusz Morawiecki: jestem przeciwko zakazowi Morawiecki od początku krytykował ten pomysł. W Radiu Zet oświadczył, że jest przeciw zakazowi, zarzucił części polityków PiS (wymieniając Sasina i Kowalskiego) niekonsekwencję i podkreślił, że nie podpisał projektu ani nie był konsultowany. Sasin odpowiedział mu, zarzucając "publiczny spektakl przeciwko własnemu obozowi". Morawiecki zebrał 45 osób.
Rozwój Plus pokazało listę Morawiecki już w kwietniu założył stowarzyszenie Rozwój Plus, co w PiS uznano za sprzeczne ze statutem. W lipcu blisko 40 związanych z nim posłów nie złożyło wymaganego oświadczenia i utworzyło osobny klub w Sejmie, a w sierpniu PiS formalnie ich wykluczył. Morawiecki zapowiedział, że nowa partia powstanie najpóźniej 15 października.