Incydent w trakcie festiwalu na Węgrzech. Podczas imprezy jeden z uczestników podszedł do premiera Petera Magyara i oblał go winem. Zaraz potem próbował się oddalić, jednak został zatrzymany i wyprowadzony. Nagranie z incydentu zamieścił w sieci sam Magyar. "Nie był na tyle odważny, by podejść bliżej i spojrzeć mi w oczy" - komentował polityk. Premier Węgier Peter Magyar pojawił się na festiwalu Szekszárdi Szüreti Napok na południu kraju. Podczas zamawiania jedzenia jedna z osób oblała Magyara białym winem. Po tym incydencie mężczyzna został wyprowadzony przez ochroniarza, a Magyar kontynuował rozmowy na festiwalu.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Premier Węgier Peter Magyar pojawił się w sobotę na południu kraju na festiwalu Szekszárdi Szüreti Napok (Dniach Zbioru Winogron w Szekszárdzie). "Chciałbym wam to pokazać. Tysiące ludzi z całego świata, spokojnie, uśmiechający się, z najlepszymi winami i tradycyjną węgierską kuchnią" - napisał Magyar w opisie filmu ze zbitki momentów z jego wizyty. Szef rządu z Budapesztu rozmawiał z zebranymi na festiwalu ludźmi i robił sobie z nimi zdjęcia. W pewnym momencie przyjazna atmosfera została jednak zmącona. Incydent w trakcie imprezy.
Peter Magyar oblany na festiwalu Gdy premier Węgier zamawiał jedzenie przy jednym ze stoisk, stojący w tłumie starszy mężczyzna zamaszystym ruchem oblał białym winem twarz i koszulę Magyara. "Jeden ze zwolenników (Viktora - red.) Orbána nabrał odwagi po alkoholu. (...) Ten 'dżentelmen' musiał być bardzo zirytowany tym, że wszyscy świetnie się bawili - skomentował wydarzenie szef węgierskiego rządu w kolejnym poście w mediach społecznościowych. Węgierski polityk dodał, że mężczyzna, który go oblał, "nie był na tyle odważny", by podejść bliżej i spojrzeć mu w oczy. Zamiast tego od razu po dokonaniu tego czynu odwrócił się i chciał odejść. "Szkoda było tego wyśmienitego wina z Szekszárd" - zakończył Magyar.
Po zdarzeniu mężczyzna został wyprowadzony z miejsca zdarzenia przez ochroniarza polityka, a Magyar kontynuował rozmowę z barmanami - przekazał węgierski Telex. Portal przypomniał, że to nie pierwsza tego typu napaści na szefa rady ministrów z Budapesztu, od czasu objęcia przez niego urzędu w maju. Wcześniej został również opluty na stołecznym dworcu kolejowym Nyugati. Źródła: Telex, Interia

