Fińscy siatkarze sprawili gigantyczną sensację, zdobywając brąz mistrzostw Europy. To pierwszy tak duży sukces w historii tej reprezentacji. Droga do niego wcale nie była łatwa, bo w ćwierćfinale musieli pokonać Włochów, a w kluczowym meczu zmierzyli się ze Słoweńcami, z którymi wygrali 3:0. Ten sukces, a także występy w przyszłorocznej edycji Ligi Narodów będą z pewnością ogromnym impulsem do jeszcze większego rozwoju siatkówki w tym kraju. — Oczywiście, że chciałbym ich [reprezentantów Finlandii — przyp. red.] zobaczyć w polskiej lidze. Mam nadzieję, że wielu naszych zawodników trafi do najlepszych lig na świecie i będzie odgrywać w swoich zespołach ważne role — powiedział Olli Kunnari.
Finom pomógł... sparing z Polską Tuż przed mistrzostwami Europy Finowie zmierzyli się z Polską w ramach sparingu. Biało-Czerwoni wygrali co prawda 4:0, ale dla rywali była to cenna lekcja. — Ten mecz dał nam wiele dobrych przykładów, które mogliśmy później analizować. Polska jest prawdopodobnie obecnie najlepszą drużyną na świecie, więc była to dla nas bardzo dobra lekcja — przyznał Kunnari, który nie ukrywa, że podczas przyszłorocznych mistrzostw świata w Polsce liczy na duże wsparcie kibiców. — Mam taką nadzieję, ale mieliśmy świetnych kibiców już wcześniej. W 2014 roku w Katowicach było chyba kilka tysięcy fińskich fanów. Mam więc nadzieję, że tym razem również przyjedzie do Polski wielu fińskich kibiców.
Wierzę, że taki wynik może w tym pomóc — podkreślił.