"To spotkanie jest dedykowane Arturowi" Przyznał, że wyjściowa jedenastka zmieni się w porównaniu z ostatnim spotkaniem. — Mamy przygotowane warianty, jeśli wynik będzie korzystny. Zobaczymy, jak się mecz ułoży, kto strzeli pierwszego gola — zaznacza Gasparik. Wyjaśnia, że ligowe starcie z AS Monaco zostało od razu przeanalizowane. — Trochę nam to pomogło, bo nie jest łatwo przygotować się na przeciwnika, który wcześniej nie grał w lidze ani w pucharach, a pierwszy ważny mecz zagrał z nami. Teraz już widzieliśmy, że dołączyli nowi piłkarze, a drużyna zaprezentowała się inaczej niż w Zabrzu. Ma już większy rytm meczowy. Dla nas to fajne wyzwanie — stwierdził. Na mecz w Monako wybiera się ok. 250 kibiców Górnika drogą lądową i powietrzną.
Na stadionie w Zabrzu gości dopingowało 35 fanów ekipy z Księstwa. — Widziałem podczas spotkania u nas, jak dobry, "kumaty" jest trener rywali. Szukał rozwiązań, reagował na nasze ustawienie — podsumowuje Gasparik. Stawką tego dwumeczu jest awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Zabrzanie w ekstraklasie odnieśli komplet trzech zwycięstw (w tym dwa zaległe), ale w europejskich pucharach w tym sezonie jeszcze nie wygrali. Najpierw odpadli w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z Fenerbahce Stambuł (0:1, 1:1), a następnie musieli uznać wyższość Ferencvarosu Budapeszt w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy (0:1, 1:1). Ekipę z Księstwa od niedawna prowadzi brazylijski trener Filipe Luis.
Skrzydłowy gospodarzy Stanis Idumbo podkreślił, że Luis daje zarówno młodszym, jak i starszym zawodnikom dużą swobodę. — Dodaje nam pewności siebie i chęci do gry po swojemu. Jest też bardzo pogodnym człowiekiem. A, jak wiemy, Brazylijczycy oddychają piłką nożną — ocenił. Przyznaje, że spotkanie w Zabrzu było trudne. — Wiedzieliśmy, że tak będzie — przed kibicami rywali i na ciężkim boisku — ale zwycięstwo nas wszystkich usatysfakcjonowało. Oczywiście, wolelibyśmy stracić mniej bramek — powiedział, cytowany przez klubowe media, Belg, który w Zabrzu zaliczył asystę przy trzecim golu. AS Monaco zakończyło poprzedni sezon ligi francuskiej na siódmym miejscu. W efekcie klub rozstał się z belgijskim trenerem Philippe’em Clementem.
Początek czwartkowego meczu w Monako o godz. 18.45. Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa