Infantino nie krył zadowolenia z wizyty w Polsce. Chwalił zarówno nasz kraj, jak i Katowice, podkreślając znaczenie turnieju dla rozwoju kobiecego futbolu. — Jestem szczęśliwy, że jestem w tak pięknym miejscu, jak Polska i Katowice, fantastyczne miasto — mówi prezydent FIFA. Szwajcar został również zapytany o swoje plany związane z przyszłością światowej federacji. W tym przypadku nie zamierzał jednak zdradzać szczegółów. Robert Lewandowski z golem i asystą. A i tak kipiał ze złości — Będzie wiele do powiedzenia, ale na to przyjdzie właściwe miejsce i właściwy czas. Nie dziś i nie tutaj. Tu i teraz cieszymy się futbolem — odpowiedział.
Gianni Infantino nie chciał odpowiedzieć Chwilę później Rob Harris ze Sky News postanowił zapytać wprost o przyszłość Infantino na stanowisku prezydenta FIFA. Dziennikarz zapytał, czy Szwajcar zamierza ubiegać się o czwartą kadencję podczas przyszłorocznych wyborów, czy też rozważa rezygnację. Reakcji Infantino trudno było nie zauważyć. Prezydent FIFA nie odpowiedział na pytanie. Podziękował za rozmowę, zakończył kontakt z reporterami i po prostu oddalił się w kierunku stadionu. Nagranie przedstawiające tę sytuację zostało opublikowane przez Sky News w mediach społecznościowych. Zachowanie Infantino szybko zwróciło uwagę, tym bardziej że pytanie dotyczyło jego przyszłości na jednym z najważniejszych stanowisk w światowym futbolu.
Według Sky News sprawa ma również ciąg dalszy na drodze prawnej. UEFA podjęła kolejne kroki przeciwko Infantino. W sądzie w Nowym Jorku złożono dokumenty mające umożliwić dostęp do materiałów dowodowych związanych z postępowaniem karnym dotyczącym prezydenta FIFA oraz samej federacji.