Przed tym sezonem Juventus przeprowadził prawdziwą rewolucję w bramce. Z klubem pożegnali się Michele Di Gregorio oraz Mattii Perina, a do drużyny dołączyli Guglielmo Vicario oraz Kamil Grabara. Polak przeniósł się do Turynu na zasadzie rocznego wypożyczenia. Grabara nie miał jeszcze okazji zadebiutować w barwach nowego klubu, co raczej nikogo nie dziwi. Włoscy dziennikarze od początku podkreślali, że dołącza do drużyny jako rezerwowy. — W aktualnej hierarchii Vicario jest numerem jeden, ale nie znaczy to, że Grabara nie może wywalczyć miejsca w bramce w trakcie sezonu — mówi w rozmowie z Maciejem Kaliszukiem Mirko Di Natale z portalu Tutto Juve poświęconego Juventusowi.
Gianluigi Buffon mówi o Kamilu Grabarze Bardziej optymistycznie w kontekście sytuacji Polaka wypowiada się sam Gianluigi Buffon, który porównał Grabarę do... Wojciecha Szczęsnego. — Grabara, podobnie jak Szczęsny, nie jest rezerwowym. To bramkarze, którzy dają gwarancję także jako podstawowi zawodnicy. Meczów i obowiązków jest wiele, więc słusznie jest sprawić, by każdy czuł się ważny — powiedział legendarny bramkarz.