W rządowym oświadczeniu, do którego dotarł Reuters, zaznaczono, że działalność lotniska zawieszono – "po stwierdzeniu obecności niezidentyfikowanych i nieuprawnionych dronów w przestrzeni powietrznej" – nad portem lotniczym Luksemburg-Findel. Lotnisko wznowiło pracę ok. godz. 1.20 w nocy z piątku na sobotę.
Paraliż w Luksemburgu. Drony sparaliżowały lotniskoDLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Premier o nowym wyzwaniu dla Luksemburga
W sobotę głos w tej sprawie zabrał premier Luc Frieden. Szef luksemburskiego rządu stwierdził, że kraj – stanął w obliczu czegoś nowego dla Luksemburga – obecności potencjalnie większych dronów w luksemburskiej przestrzeni powietrznej – co podkreśla wyjątkowość piątkowego zdarzenia na tle dotychczasowych doświadczeń tego małego państwa.
Do wyjaśnienia okoliczności incydentu powołano specjalną jednostkę ds. zagrożeń związanych z dronami. Prowadzi ona analizę zdarzenia we współpracy z partnerami międzynarodowymi. Władze zaznaczyły jednak, że – na obecnym etapie dostępne informacje nie pozwalają na wyciągnięcie ostatecznych wniosków – co oznacza, że przyczyny pojawienia się dronów nad lotniskiem pozostają na razie nieustalone.
oprac. Paulina Ciesielska Dziennikarka Wiadomości WP Dziennikarka Wiadomości WPPaulina Ciesielska Dziennikarka Wiadomości WPDziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.
PAP