Do incydentu doszło w nocy z 14 na 15 września. Dron, który prawdopodobnie wleciał z Białorusi, został zestrzelony w pobliżu wsi Pratkunai na południu Litwy, niedaleko Kowna, drugiego co do wielkości miasta kraju. Trump może mieć rację. USA nie osłabiły Europy, ona zrobiła to sama. A teraz szuka winnych [KOMENTARZ] Prezydent Litwy poinformował o akcji NATO-wskich myśliwców. "Dron, który właśnie wkroczył w przestrzeń powietrzną Litwy, został zniszczony przez myśliwce NATO. Dziękuję personelowi Sojuszu za szybką reakcję. Wraz z nasilaniem się przez Rosję agresji przeciwko Ukrainie, taka gotowość jest kluczowa dla naszego regionu.
Wspólnie z naszymi sojusznikami w NATO, Litwa będzie bronić swojej przestrzeni powietrznej" — napisał Nauseda tuż przed północą. Litwa idzie w ślady Finlandii. Chce zmienić prawo dotyczące broni jądrowej To nie pierwszy tego typu incydent w ostatnich dniach. W niedzielę rano litewskie władze zdecydowały o czasowym zamknięciu międzynarodowego lotniska w Wilnie po otrzymaniu informacji o możliwym naruszeniu przestrzeni powietrznej przez drona. W odpowiedzi na incydent NATO poderwało myśliwiec z bazy w Szawlach. Po niespełna godzinie sytuacja została opanowana, a alarm odwołano.