Wisła Kraków stanęła w piątek przed świetną szansą na wskoczenie na podium Ekstraklasy, ponieważ mierzyła się ze Śląskiem Wrocław, który nie jest w najlepszej formie. Biała Gwiazda rozpoczęła to spotkanie znakomicie. Już w piątej minucie groźny strzał oddał Alan Uryga, jednak piłka nieznacznie minęła bramkę. W 16. min zaś cios zadał Angel Rodado. Piłkę pod bramkę świetnie dostarczył Kacper Duda, a Hiszpan z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą świetną okazję do podwyższenia prowadzenia miał Thody Elie Youan, jednak jego uderzenie bardzo dobrze obronił Karol Niemczycki. Po zmianie stron drużyna z Wrocławia musiała podwyższyć tempo, by poszukać bramki wyrównującej.
Tak go nazwał W ostatniej akcji meczu Biała Gwiazda dostała rzut wolny i po dośrodkowaniu do siatki trafił Alan Uryga. Po analizie VAR bramka została uznana, dzięki czemu Wisła ostatecznie wygrała 2:1. Dzięki temu wynikowi Wisła Kraków wskoczyła na pozycję wicelidera Ekstraklasy, przeskakując Zagłębie Lubin, Lecha Poznań i Legię Warszawa. Śląsk Wrocław jest zaś w kompletnie odmiennej sytuacji — znajduje się tuż nad strefą spadkową, a jego czarna seria meczów bez zwycięstwa trwa.