Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz dostał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro oraz inne prezenty - wynika z ustaleń wspólnego śledztwa Wirtualnej Polski i TVN24. Miała to być zapłata za wstawiennictwo u byłego premiera i u prezesa UOKiK.
- W życiu bym sobie nie kupił zegarka za 40 tysięcy euro, uważam to za jakąś aberrację totalną - powiedział w poniedziałek Przemysław Czarnek.
DLA CIEBIENerwy w PiS ws. Zondacrypto. Kuźmiuk nawet się nie zatrzymał w Sejmie- To jest moja sprawa prywatna, czy ja takie zegarki lubię, czy nie (...). Co mnie obchodzi, kto co komu daje gdzieś tam w świecie. Niech się każdy rozlicza z tego, co dostaje. Ja nic nie dostaję - oświadczył kandydat PiS na premiera.
Piesiewicz odpowiada na zarzuty. "Też dałem się oszukać"
Piesiewicz utrzymuje, że Kral tylko pomógł mu kupić ten zegarek. - Ja ten zegarek przy pomocy pana Krala kupiłem. Oddałem. I nie euro, tylko franki szwajcarskie. Mam na tę okoliczność wypłaty z konta swojego - twierdził na antenie Republiki. Dodał też, że ma wydany certyfikat pochodzenia zegarka na swoje nazwisko. Podkreślmy, że w tekście piszemy o tym, że fakturę wystawiono na nazwisko Przemysława Krala i jego prywatny adres.
- Jak można ufać człowiekowi, który oszukał tysiące Polaków, w tym mnie? Tak, mnie też oszukał. Wpłaciłem do sądu krypto 200 000 euro. Mam potwierdzenia przelewów. Też jestem oszukany, poszkodowany - mówił Piesiewicz, odnosząc się do medialnych informacji, że Przemysław Kral miał zacząć współpracować z prokuraturą.
"Dałem się nabić w butelkę. (...) Jestem poszkodowanym"
Prezes PKOl zarzucił też kłamstwo Szymonowi Jadczakowi. - Pan Jadczak sugeruje, że w Monako za hotel zapłacił mi pan Kral. I nie tylko mi. Co jest kolejnym kłamstwem, ponieważ jest faktura z 29 listopada 2025 r. na Polski Komitet Olimpijski. Później jest to rozliczone z prywatnych środków - grzmiał.
- Tak, dałem się też oszukać. Dałem się nabić w butelkę. Straciłem sam prywatnie pieniądze. Jestem poszkodowanym, a dzisiaj próbuje się z osoby poszkodowanej zrobić osobę, która powinna odpowiadać za to, że Zondakrypto upadła. To jest postawione wszystko na głowie - stwierdził Piesiewicz.
oprac. Maciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej Polski Dziennikarz Wirtualnej PolskiMaciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej PolskiRedaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.