Ukraińskie drony zaatakowały nad ranem obiekty przemysłowe w rosyjskim obwodzie samarskim. Według niezależnego kanału Astra głównym celem była należąca do Rosnieftu rafineria Kujbyszewska, na terenie której wybuchł duży pożar. Władze regionu przekazały, że uszkodzona została również infrastruktura cywilna. Nad ranem ukraińskie bezzałogowce uderzyły w cele przemysłowe w obwodzie samarskim . Gubernator regionu Wiaczesław Fiedoriszczew poinformował, że w wyniku ataku ucierpiała także infrastruktura cywilna, w tym prywatne domy i pojazdy. Nie przekazał informacji o ofiarach. Niezależny kanał Astra, powołując się na nagrania świadków, wskazał, że głównym celem ataku była rafineria Kujbyszewska . Na terenie zakładu wybuchł rozległy pożar.
Rafineria należy do państwowego koncernu Rosnieft , a jej nominalna zdolność przerobowa wynosi 7 mln ton ropy rocznie . W 2024 roku zakład przetworzył 4,7 mln ton surowca. Atak na rafinerię Kujbyszewską. Zakład był już celem dronów Rafineria Kujbyszewska była już wcześniej celem ataku dronów w czerwcu. Reuters informował wówczas, że z powodu uszkodzeń produkcja w zakładzie została tymczasowo wstrzymana. ZOBACZ: Myśliwiec F-16 rozbił się w amerykańskiej bazie w Niemczech Najnowszy atak jest kolejnym elementem zintensyfikowanej kampanii Ukrainy przeciwko rosyjskiej infrastrukturze paliwowej . Od początku 2026 roku Kijów uderzył w rosyjskie rafinerie ponad 70 razy, a kilkadziesiąt zakładów musiało wstrzymać pracę.
Według firmy EA Analytics zakłócenia doprowadziły do spadku przetwórstwa ropy w Rosji do najniższego poziomu od 2002 roku . Sytuacja przyczyniła się do niedoborów na rynku wewnętrznym i skłoniła Moskwę do ograniczenia eksportu paliw. Donald Trump naciska na Ukrainę. Zełenski stawia warunek W poniedziałek prezydent USA Donald Trump ocenił, że uderzenia zniszczyły znaczną część rosyjskich zdolności rafineryjnych. Stwierdził również, że Moskwa straciła kontrolę nad produkcją oleju napędowego. Jednocześnie amerykański przywódca wielokrotnie wzywał Kijów do zaprzestania ataków na rosyjskie obiekty naftowe. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do deeskalacji, ale postawił warunek.
Ewentualne wstrzymanie uderzeń na rosyjskie rafinerie ma wiązać się z równoczesnym zakończeniem rosyjskich ataków na ukraiński system energetyczny i infrastrukturę krytyczną.
