Finał DPŚ był kompromitacją dla reprezentacji prowadzonej przez Stanisława Chomskiego. Ostatecznie skończyło się na brązowym medalu, a byłoby gorzej, gdyby reprezentacja Wielkiej Brytanii jechała w pełnym składzie. — Uważam, że mogliśmy skończyć bez medalu — powiedział Chomski po finale DPŚ. — Słabiej startowaliśmy, na dystansie też zdarzały się błędy. Jeszcze ostatni wyścig, w którym Kacper Woryna mógł się przewrócić i zapewne Duńczyk byłby wykluczony. Teraz to już nie ma znaczenia, nie będzie protestów, wynik poszedł w świat. Maradona też kiedyś strzelił gola ręką. Pierwsza seria na pewno była kluczowa, bo dostaliśmy w niej nokaut — zaznaczył. Chomski odejdzie z kadry?
Falubaz nie odpuści Chomski nie był jednak skłonny wskazywać swojego następcy. — Od tego są odpowiedni ludzie — rzucił na koniec.