Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek utrzymał w mocy decyzję o odwołaniu poprzedniego rektora Michała Sopińskiego, byłego działacza partii Zbigniewa Ziobry. Powołał na to stanowisko prof. Sławomira Cudaka. Sopiński nie zgadza się z tą decyzją, twierdząc, że nadal jest rektorem uczelni. W czwartek prof. Cudak próbował wejść do gabinetu rektora, jednak była to próba nieudana. W piątkowy poranek ponownie doszło do próby wejścia prof. Cudaka do siedziby AWS. Na miejscu doszło do przepychanek. — Łamie pan konstytucję, jest zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego — mówiła posłanka Kurowska. — Ja mam dokument od ministra sprawiedliwości — odpowiadał Cudak. Posłanka poprosiła go o okazanie pisma.
Gdy Cudak pokazał jej dokument, posłanka zapoznała się z nim, a następnie zabrała pismo, twierdząc, że "musi przeanalizować je z prawnikami". Prof. Cudak prosił, żeby posłanka oddała mu pismo, ta jednak była nieustępliwa. — Mam nadzieję, że pan ma drugi egzemplarz — mówiła. — Mam, ale dla senatu uczelni — odparł Cudak. — Ci państwo zakłócają mir domowy. Proszę o zaprowadzenie porządku — apelował do policji prof. Cudak. — Cała Polska widzi pańską kompromitację. Pańska kariera naukowa legła w gruzach — wołał do Cudaka obecny na miejscu opozycjonista z czasów PRL-u Adam Borowski.