Sterchowa przez rok i osiem miesięcy czekała na powrót syna, który zginął w wojnie z Ukrainą. W nagraniu, które trafiło do sieci za pośrednictwem niezależnego portalu "Chołod", zwróciła się bezpośrednio do rosyjskiego prezydenta z pytaniem o sens trwającej wojny.
- Co to się dzieje w naszej Rosji? Władimirze Władimirowiczu Putinie, co pan robi? Niszczycie naszych chłopaków! Niszczycie ich, zabijacie - zarzuciła mu. - Za co zabijają naszych synów? To znęcanie się! Putinie, kiedy to wszystko zakończysz? - dopytywała.
DLA CIEBIETam już nie ma turystów. Puste miasta, plaże i restauracjeKomisariat wojskowy odmówił jej wypłaty zasiłku pogrzebowego w wysokości 60 tys. rubli, żądając oryginału dokumentu, który wcześniej sam zabrał w celu wystawienia aktu zgonu. Sterchowa określiła te 60 tys. rubli mianem "żebraczego zasiłku pogrzebowego".
Groźba wojny domowej i odmowa oddania kolejnego syna
Obok rozpaczy w nagraniu wyraźnie słychać też gniew i determinację. Sterchowa powiedziała, że słyszy o zbliżającej się mobilizacji, lecz kategorycznie odrzuciła możliwość wysłania na wojnę drugiego syna.
- Nie oddam mojego drugiego syna. Nie oddam! - krzyczała na nagraniu.
Kobieta zaapelowała też do innych rosyjskich matek, by "powstały", a pod adresem Putina skierowała jednoznaczne ostrzeżenie: - Chcecie wojny domowej? Wkrótce ją chyba dostaniecie - stwierdziła.
Masowy exodus Rosjan. Ponad 113 tys. ucieka przed wojskiemSterchowa poruszyła również kwestię, którą nazwała systemową korupcją w rosyjskiej armii. Według jej relacji żołnierze są zmuszani do płacenia za podstawowe przywileje lub możliwość uniknięcia najbardziej niebezpiecznych zadań.
Rosyjskich dowódców określiła mianem "szakali", oskarżając ich o wzbogacanie się kosztem żołnierzy i ich rodzin — żołnierze mają płacić za urlopy i za uniknięcie skierowania na pierwszą linię frontu. Jak twierdziła, zarabiają na "łzach" rosyjskich matek.
oprac. Paulina Ciesielska Dziennikarka Wiadomości WP Dziennikarka Wiadomości WPPaulina Ciesielska Dziennikarka Wiadomości WPDziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.