Najważniejsze informacje:
- Służby odebrały zgłoszenie o fałszywym alarmie w jednej z jednostek na terenie województwa warmińsko-mazurskiego w poniedziałek około godziny 15.00.
- Błyskawiczna akcja operacyjno-rozpoznawcza doprowadziła do szybkiego zatrzymania dwóch obywateli Polski podejrzanych o wywołanie incydentu.
- Śledztwo prowadzi elbląska żandarmeria wspólnie z policją pod nadzorem prokuratury, a sprawcom grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Rzecznik komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz przekazał szczegóły incydentu, do którego doszło w poniedziałek. Około godziny 15.00 służby odebrały zgłoszenie dotyczące fałszywego alarmu. Sytuacja dotyczyła jednej z jednostek wojskowych zlokalizowanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
"Podjęte działania wyeliminowały zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego. Błyskawiczna reakcja służb oraz realizacja czynności dochodzeniowo-śledczych i operacyjno-rozpoznawczych doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn obywatelstwa polskiego podejrzanych o wywołanie fałszywego alarmu" - przekazała w oficjalnym komunikacie Żandarmeria Wojskowa.
Żandarmeria bada incydent ze śmigłowcem. Leciał bardzo niskoŚledztwo w Elblągu i prokuratura w Olsztynie
Dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie są cały czas w toku. Postępowanie na miejscu jest prowadzone przez Oddział Żandarmerii Wojskowej w Elblągu w ścisłej współpracy z elbląską Komendą Miejską Policji. Nadzór nad pracą śledczych sprawuje Dział do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe.