Anna i Robert Lewandowscy latem przeprowadzili się do Stanów Zjednoczonych, gdzie piłkarz podpisał kontrakt z Chicago Fire. W zeszłym tygodniu trenerka personalna przyleciała do Europy. Najpierw wybrała się do Hiszpanii, by doglądnąć swojego biznesu w Barcelonie i spotkać się z przyjaciółkami. Anna Lewandowska na meczu Polska — Bośnia i Hercegowina Tydzień temu bizneswoman dotarła do Polski. W Warszawie miała trochę pracy, ale znalazła też czas, by wyskoczyć na event. Ostatnie dni spędziła z kolei w Dojo Stara Wieś (ok. 200 km od Warszawy), gdzie prowadziła obóz Hyrox. Córki Lewandowskich na treningu. Tak ćwiczyły razem z mamą W piątkowy wieczór Anna Lewandowska wróciła do stolicy, by z wysokości trybun wspierać Biało-Czerwonych.
By zdążyć na mecz, zamiast transportu lądowego, wybrała helikopter. Na Instastory pochwaliła się fotografią, do której pozowała w charakterystycznych słuchawkach. Fotoreporterzy uchwycili Annę Lewandowską na PGE Narodowym jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Trenerka personalna miała na sobie ciemne jeansy, czarny golf z krótkim rękawem i skórzaną kurtkę. Na meczu Polska — Bośnia i Hercegowina nie zabrakło też m.in. mamy Roberta Lewandowskiego — Iwony Lewandowskiej.