Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej mec. Przemysław Rosati był gościem poniedziałkowego wydania programu "Najważniejsze pytania" w Polsat News. Prowadzący zapytali go m.in. o kwestię odpowiedzialności karnej polityków w Polsce. Nawiązali w ten sposób do zapowiedzi koalicji rządzącej, że postawi przed Trybunałem Stanu byłego prezydenta Andrzeja Dudę. Ostatecznie do tego nie doszło. Pan prezydent Duda to jest w ogóle ciekawe zagadnienie. Po zakończeniu swojej kadencji nie podlega pod Trybunał Stanu, nawet za działania z okresu swojej kadencji. Dlatego, że prezydent po zakończonej kadencji, jak każdy z nas podlega odpowiedzialności karnej — wyjaśnił mec. Przemysław Rosati. Duda tłumaczy się z orderu dla Zełenskiego.
Mówi o "innych okolicznościach" Andrzej Duda stanie przed Trybunałem Stanu? Adwokat odpowiada i tłumaczy Jego zdaniem w Polsce brakuje konkretnych rozwiązań, które umożliwiałyby pociąganie polityków do odpowiedzialności. Dodał, że w obecnym systemie odpowiedzialność za popełnienie deliktu konstytucyjnego (naruszenie przepisów konstytucji przez osobę sprawującą najwyższy urząd państwowy) jest nieegzekwowalna. Mec. Przemysław Rosati tłumaczył, że problemem jest m.in. przewlekłość postępowań i trudności z postawieniem danego polityka przed Trybunałem Stanu, bo to wymaga m.in. sejmowej większości. Duda zamieścił zdjęcie Tuska z Putinem. Szybka riposta Sikorskiego. "Szkaluje" Później ta odpowiedzialność jest po prostu iluzoryczna.
Raz, że czas trwania postępowań. Dwa, brak tak naprawdę zdolności organów, które mogą pociągnąć do odpowiedzialności polityków — mówił w rozmowie z Polsat News mec. Przemysław Rosati, podkreślając na koniec, że ten system w Polsce nie zmienia się od lat. Poważne zarzuty wobec Dudy i Nawrockiego. Żądają Trybunału Stanu Minister zapowiada postawienie Andrzeja Dudę przed Trybunałem Stanu. "Polska płonie" W połowie kwietnia br. minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" w ostrych słowach skrytykował zarówno obecnego, jak i poprzedniego prezydenta Polski. Jak stwierdził, to oni odpowiadają za to, że "Polska płonie".
Zdaniem wicepremiera Karol Nawrocki i Andrzej Duda za to, co robili i robią, powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Ich miejsce jest przed Trybunałem Stanu. Jeden nie wykonywał swoich obowiązków, ale nikt go nie stawiał w trudnej sytuacji, bo rządził PiS — mówił Krzysztof Gawkowski.