Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w poniedziałek przed północą rozesłało alerty wśród mieszkańców woj. lubelskiego i podkarpackiego. "Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - podało RCB. Niedługo później alarm został odwołany. Przed północą mieszkańcy województwa lubelskiego i podkarpackiego otrzymali alerty o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę i działaniach polskiego lotnictwa. Alarm został odwołany po kilku minutach, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że nie odnotowano zagrożenia na terenie Polski.
W poniedziałek rosyjski dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej około 2 km od przejścia granicznego w Dorohusku, powodując uszkodzenia budynku punktu kontrolnego. Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed północą alerty RCB w związku z kolejnymi atakami Rosji w Ukrainie. Komunikaty trafiły do mieszkańców województwa lubelskiego i podkarpackiego. Niedługo później alarm został odwołany. RCB podało, że nie doszło do zagrożenia na terenie Polski . Kolejne alerty RCB.
Region szykuje się na "trudną noc" Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski poinformował podczas konferencji w poniedziałek, że władze spodziewają się w kolejnych zagrożeń, w związku z czym ogłosił stan podwyższonej gotowości. - Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy . Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować - zapowiedział wojewoda lubelski. Dron uderzył 2 km od granicy od przejścia granicznego z Polską W poniedziałek RCB ogłaszało stan alarmowy kilkukrotnie, w tym raz, ok. godz.
17.00, przed atakiem z powietrza. Na terenie województwa lubelskiego zawyły syreny alarmowe , a przejście graniczne w Dorohusku zostało ewakuowane. "Kolejny atak Rosji na zachodniej Ukrainie. Dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej ok. 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz . "Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania" - poinformował szef MON. Strona ukraińska poinformowała, że fala uderzeniowa uszkodziła budynek punktu kontrolnego przy wjeździe na terminal.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha stwierdził, że "Rosja kontynuuje ataki na ukraińską infrastrukturę graniczną, przynosząc wojnę coraz bliżej granic NATO".

