Najważniejsze informacje:
- Część migrantów spędziła noc na plaży, czekając na przydział miejsca.
- Na początku przemarszu z plaż pojawiły się oklaski.
- Nagrania z zakończonej akcji pokazała hiszpańska telewizja TVE.
Przenosiny zaczęły się w piątek rano i szybko wymknęły się spod kontroli. Gdy okazało się, że wolnych miejsc jest zbyt mało, w tłumie wybuchły przepychanki. Rywalizacja o schronienie przerwała marsz do nowego miejsca pobytu. Służby interweniowały, by odzyskać panowanie nad sytuacją.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Migranci w Ceucie po napływie z Maroka
Hiszpania ocenia, że w Ceucie przebywa obecnie ok. 10 tys. migrantów. Ponad 72 tys. dostało się tam z Maroka pod koniec lipca po sforsowaniu granicy, ale później wiele osób opuściło enklawę. Tysiące nadal nie mają stałego dachu nad głową i śpią w prowizorycznych obozach.
Według Reutersa trzy oceniają, że hiszpańskie władze zbyt długo zwlekały z zapewnieniem minimalnego schronienia. Ich przedstawiciele przypominają, że taki obowiązek wynika z europejskiego paktu migracyjnego. Zwracają też uwagę, że dotychczas otwarte ośrodki nie były w stanie przyjąć wszystkich osób nocujących na ulicach.
Mbappé, Vinícius i Konaté ukryli hasło o Ceucie. W Hiszpanii wybuchła burzaMiejsca w porcie nie wystarczą
Władze ustawiły w porcie tymczasowe budynki mieszkalne, ale mogą one pomieścić tylko 1,7 tys. osób. Na plażach i chodnikach Ceuty pozostaje jednak ok. 4 tys. migrantów, więc obozowiska nie znikną po jednej operacji. Dwóch liderów organizacji pozarządowych uważa, że hiszpańskie władze liczą na dobrowolny powrót większości migrantów do Maroka.
oprac. Jarosław Kocemba Dziennikarz Wiadomości WP Dziennikarz Wiadomości WPJarosław Kocemba Dziennikarz Wiadomości WPRedaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
PPolsat News