"W sobotni poranek na policję wpłynęło zawiadomienie, że jedna z uczestniczek wędrówki spadła w pobliżu szczytu Romsdalseggen. Dochodzą słuchy, że upadła z kilkudziesięciu metrów" — poinformował Eivind Klokkersund. Niedługo później okazało się, że była to Ida Amelie Robsahm, Norweżka będąca członkinią zespołu Asics Trial Team, która zmarła mimo pomocy przybyłych helikopterem na miejsce medyków. Tak Tymoteusz Puchacz potraktował kibica. "Nie można" Nie żyje Ida Amelie Robsahm "Jesteśmy głęboko zszokowani i zasmuceni tragicznym zgonem Idy Amelie Robsahm. Ida była wyjątkową sportsmenką i koleżanką z drużyny. Jej ciepło i dobroć dotknęły wielu z nas w ASICS i w społeczności biegaczy.
Nasze serca są z rodziną, przyjaciółmi, koleżankami z drużyny i wszystkimi, którzy ją znali i kochali. Będzie jej bardzo brakować" — napisano na profilu Asis Trial na Instagramie. Ma 18 lat. Świat tenisa oszalał na punkcie jednej tenisistki po triumfie Robsahm była utalentowaną biegaczką górską i alpinistką. W 2025 r. zajęła drugie miejsce w Maratonie Mont-Blanc, a później czwarte miejsce na mistrzostwach świata w biegach górskich i przełajowych. To dało jej możliwość startowania w półprofesjonalnych zawodach z Asics Trial. Bieganie było jej wielką pasją, a na co dzień pracowała jako nauczycielka chemii w szkole średniej Foss Upper Secondary School w Oslo.