Nietypowy przebieg miała wieczorna interwencja służb w parku w Wieluniu.
Według relacji Odkryj Wieluń strażacy zostali wezwani do palącego się kosza na śmieci. Na miejscu przebywali mieszkańcy, którzy próbowali ustalić, co mogło doprowadzić do pożaru.
Jeden z mężczyzn powiedział, że wyrzucony przez niego niedopałek mógł mieć związek z zapaleniem się kosza. Nie udało się jednak na miejscu potwierdzić, że właśnie to było przyczyną pożaru.
Po zakończeniu interwencji straży mężczyzna miał zwracać uwagę na koszt paliwa zużywanego przez wóz podczas działań. Następnie zadzwonił pod numer alarmowy 112 i poinformował operatora, że został potrącony przez osobę jadącą hulajnogą oraz potrzebuje pomocy policji i pogotowia.
Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zajęli się zgłoszeniem. Interwencja straży pożarnej była już w tym czasie zakończona.
Lokalne · Region
Pożar kosza w parku w Wieluniu, potem zgłoszenie o potrąceniu hulajnogą
Najpierw strażacy gasili pożar kosza w parku w Wieluniu. Po zakończeniu ich działań jeden z obecnych na miejscu mężczyzn zadzwonił pod numer 112, twierdząc, że został potrącony przez osobę na hulajnodze.